I am bringing back the lunch session... just about everyday stuff that I am passing by during my lunch brake... like our courtyard in the office that is under renovation.. since couple of months.. and Alberto's super yellow shoes:)
Powracam z serią zdjęć zrobionych podczas przerwy na lunch.... po prostu zabieram aparat ze sobą i jak coś się ciekawego nawinie zostaje upolowane.... na pierwszej fotce nasz wspaniały świetlik, lub patio jak kto woli... w remoncie od kilku miesięcy, a na drugim ujęciu super żółte buty Alberta :)...
